Aktualności

Płynne złoto Maroka i kozy – olejek arganowy

Drzewo noszące łacińską nazwę „Argania spinoza” to endemit występujący na terenach południowego Maroka, w regionie Sus. Turyści chętnie fotografują wyglądające nieco surrealistycznie, stojące wśród rozłożystych konarów kozy, dla których jego liście i owoce są źródłem pożywienia. Podobno na tym terenie występuje około 21 milionów drzew arganowych, odgrywających ważną rolę nie tylko w funkcjonowaniu miejscowego środowiska. Trudno wyobrazić sobie dzisiejszy przemysł kosmetyczny bez cennego olejku arganowego, nazywanego płynnym złotem.W tradycyjnej metodzie jego tłoczenia wspomniane kozy mają swój udział, Ponieważ ziarna trudno otworzyć, zbiera się je wyplute lub wydalone przez te sympatyczne rogate stworzenia. Następnie trzeba je odpowiednio oczyścić, wysuszyć, dodać wodę, zmielić na pastę w tradycyjnych, ręcznych żarnach, z której wyciska się olej. Obecnie często jest on tłoczony maszynowo, a strażnicy strzegą drzew przed kozami w okresie owocowania.

Ogromne korzyści płynące z olejku arganowego

To przede wszystkim świetna odżywka do włosów. W połączeniu z naturalną wodą różaną i keratyną linii kosmetycznej Argan & Rose służy pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów. Przywraca im nawilżenie bez zbytniego obciążania. Olejek arganowy posiada dobroczynną witaminę E, a obecność kwasów tłuszczowych pomaga włosom odzyskać ich naturalną witalność i połysk. Olejek z zimnego tłoczenia ma właściwości termoochronne, okrywa włosy specjalną warstwą, która je zabezpiecza przed zgubnym działaniem gorącego słońca. Warto stosować go przed stylizacją. Stosowany regularnie wzmacnia cebulki i wpływa korzystnie na skórę głowy. Szczególnie warto go polecić osobom, które zniszczonym, łamliwym, szorstkim, suchym włosom chcą przywrócić dawny blask. Nie bez powodu jest jednym z najdroższych olejów roślinnych, który pokochały kobiety na całym świecie. Do wytłoczenia jednego litra tego niezwykłego eliksiru młodości potrzeba podobno nawet kilkudziesięciu kilogramów orzechów. Jest bardzo cennym składnikiem produktów do pielęgnacji ciała, doskonale służy delikatnej skórze wokół oczu. Krem zawierający efektywną formułę zaprojektowaną z myślą o ujędrnianiu i pielęgnacji skóry wokół oczu, dzięki obecności olejku arganowego, zapobiega pojawieniu się pierwszych zmarszczek za sprawą wysokiej zawartości kwasów tłuszczowych omega 6. Mleczko oczyszczające z olejkiem arganowym idealnie usuwa makijaż i inne zanieczyszczenia skóry, przyczynia się do poprawy jej elastyczności. Dzięki obecności naturalnych składników służy każdemu rodzajowi cery. Energetyzujący żel pod prysznic delikatnie oczyszcza i nawilża skórę podczas kąpieli , a jego odświeżający zapach doskonale wpływa na dobre samopoczucie. Arganowy peeling do twarzy z dodatkiem ekstraktu z rozmarynu i olejku różanego sprawdza się doskonale również przy skórze wrażliwej. Mydło w kostce z zawartością olejków: arganowego, palmowego i kakaowego zapobiega przesuszaniu skóry kojąc zapachem.

Dlaczego warto stosować olejek arganowy?

Bo nie tylko opóźnia procesy starzenia się, chroni przed stresem oksydacyjnym, spłyca zmarszczki i ujędrnia skórę. Również jest jednym ze skuteczniejszych sposobów w walce z cellulitem. Redukuje rozstępy i przebarwienia. Jako kosmetyk do włosów jest niezastąpiony. Wpływa na ich doskonały wygląd, przyspiesza porost włosów i zapobiega ich wypadaniu. To idealne serum do twarzy, ciała, paznokci. Na koniec warto wspomnieć o delikatnej, orzechowej nucie, doskonale komponującej się z zapachem róży.

2 thoughts on “Płynne złoto Maroka i kozy – olejek arganowy

  1. Ala Kołodziejczyk pisze:

    ciekawe.. nie wiedziałam, że tak pozyskiwany jest olejek arganowy :D:D Mimo to używam nieraz kosmetyki z nim i jestem zadowolona, miałam okazje przetestować od was peeling, jest bardzo wydajny, przyjemnie delikatny i ładnie pachnie, chetnie wypróbuje inne kosmetyki z tej serii z arganem

  2. Kamila pisze:

    Wyplute lub wydalone, hahaha, nawet nie wiedziałam 😀
    Stosuje olejek arganowy jakiś czas na końcówki włosów, wcieram go 15m przed myciem, po kilku zastosowaniach od razu było widac różnice, moje końcówki nie są już aż takie przesuszone 🙂 Czasami też do maseczek dodaję kilka kropel tego „płynnego złota” 🙂 Okreslenie ma wg mnie trafne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *